III Parkowe Hercklekoty

parkowe

W samo południe rozpoczęły się w chorzowskim parku III Parkowe Hercklekoty. Warunki pogodowe dopisały idealnie, po raz pierwszy od wielu dni zaświeciło słońce, zniknął gdzieś wiszący nad Śląskiem smog a i temperatura wzrosła od wczesnoporannych -6 do jakiegoś -1, innymi słowy warunki idealne do biegania. Organizatorzy stanęli na wysokości zadania wszystko dopięte na ostatni guzik, impreza zorganizowana praktycznie wzorcowo.

Już stojąc na starcie usłyszałem, że „tutaj to jeszcze jest spoko”, popatrzyłem pod nogi a tam śnieg z lodem, „no to może być wesoło pomyślałem”. W samo południe ruszył bieg, rzeczywiście początek był spoko, potem było tylko gorzej, w kilku miejscach biegliśmy gęsiego ponieważ nie można było wyprzedzić biegnących przed nami. Trasa przypominała połamane lodowisko, podlane wodą i ponownie zamarznięte plus podbiegi i zbiegi. Zamiast oglądać trasę cały bieg wzrok pod nogi, dopiero finisz na bieżni był w komfortowych warunkach. Mimo jednak trasy biegło się super, tym bardziej że już mnie nosiło i nie mogłem się doczekać biegu inicjującego sezon. Jeszcze raz wielkie brawa dla organizatorów.

Dariusz Zdebel

16731526_422896588045466_7119146_o