Andrzej Pilski

Andrzej

Bieganiem zaraziłem się cztery lata temu. Wcześniej uważałem, że z astmą biegać nie mogę, ale za namową przyjaciela i pod wpływem lektur postanowiłem spróbować. Po kilku miesiącach prób byłem już w stanie przebiec bez zatrzymania pierwszy parkun. Teraz mam na koncie 156 biegów parkrun, najpierw w Anglli, potem w Polsce, i nie wyobrażam sobie soboty bez parkrunu.

Pod wpływem znajomych z parkrunu skusiłem się na 10 km w Gdyni, a po kilku udanych dziesiątkach postanowiłem spróbować półmaraton w Olsztynie. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, więc skończyło się na maratonach. Obecnie mam na koncie cztery maratony, kilkanaście półmaratonów i kilkadziesiąt krótszych biegów.

O Herbie Półmaratonów dowiedziałem się z internetu. Słyszałem wcześniej o Koronach, ale zniechęcała mnie do ich zdobywania konieczność wyjazdów w dość odległe miejsca i związane z tym wysokie koszty. Wprawdzie zdobyłem Koronę, gdy przynajmniej Gdynia była blisko, ale znacznie bardziej odpowiada mi możliwość udziału w niezbyt oddalonych biegach i zdobywania Herbu tańszym kosztem. Poza tym uważam, że ukończenie każdego, dobrze zorganizowanego półmaratonu czy maratonu zasługuje tak samo na uznanie, jak ukończenie tych niektórych, wybranych do Korony. Zaletą Herbu jest też możliwość zaliczania biegów za granicą. Jestem związany z grupą „Polacy biegają w UK” i dla jej członków Herb jest atrakcyjną ofertą.

Do Herbu Półmaratonów 2017 mógłbym zgłosić 9 półmaratonów, ale oficjalnie zgłosiłem 6. Mam też ukończone trzy maratony do Herbu Maratonów 2017/2018.

Od początku biegam boso i jest to dla mnie tak naturalne, jak dla innych bieganie w butach. W początkowym okresie zdarzały się drobne kontuzje, ale obecnie stopy są już tak wytrenowane, że po maratonie są w lepszym stanie niż stopy niejednego biegacza wyjęte z butów. Dlatego nie zamierzam rozglądać się za butami do biegania.

Andrzej Pilski

2017 Great South Run UK 2017 Silesia Marathon 2 2017 Silesia Marathon 1 2017 Grodzisk Wlkp