IMG_20170514_101702

             We wrocławskich parkach często można spotkać biegaczy. Dziś tłoczno było na ścieżkach Parku Grabiszyńskiego. W biegu wzięło udział blisko tysiąc osób. Impreza się rozkręca.

IMG_20170514_101702

W ubiegłej edycji rzeczywiście było mniej licznie.Zawodnicy startowali na dwóch dystansach 5 km i 10 km . Ciekawostką jest to, że można pobiec na obu dystansach, gdyż są o innych porach.

Pogoda słoneczna, co nie zawsze sprzyja życiówkom. Osobiście wolę chłodniejsze dni a latem poranki i wieczory na bieganie. Bez cienia i powiewu wiaterku biega się prawie jak po pustyni. Skoro wiosna wreszcie do nas przyszła to warto spędzać czas na świeżym powietrzu. Można się trochę opalić, a przy okazji zadbać o formę przed latem. Moja niespodziewana opalenizna daje się we znaki.

Każdy z uczestników otrzymał pamiątkową koszulkę, medal oraz worek ze słodkościami. Ach, co to jest za medal… wizerunek płuc utworzony z biegowych butów. Zeszłoroczny medal przy tym się chowa, o ile ktoś grupuje medale po wizerunku. Medale dla mnie to historia przebytej drogi. Walki z samym sobą na trasie i radości na mecie. Nie ukrywam, nigdy nie jest łatwo.

????????????????

Chwali się to, że coraz więcej biegów dochód z wpisowego w większości przekazuje na leczenie chorych. Tak stanie się i tym razem. Pieniądze zostaną przekazane jednemu z podopiecznych Fundacji „Na ratunek dzieciom z chorobą nowotworową”. Kiedy wiemy, że biegniemy nie tylko dla siebie daje to podwójną satysfakcję.

Marzena Ślusarczyk

Niedziela, 14 maja 2017, 11:00
Lokalizacja: Park Grabiszyński, Wrocław