13 Maniacka 10 w Poznaniu

IMG_20170311_141212

13. Maniacka Dziesiątka w Poznaniu, czyli rozpoczęcie sezonu biegowego w Wielkopolsce
IMG_20170311_113728

Sezon biegowy uważam za otwarty 🙂 Mówię to z uśmiechem na twarzy, bo biegam całą zimę i ten dzisiejszy bieg nie był początkiem mojego sezonu, ale stał się początkiem dla wielu innych biegaczy. Maniacka Dziesiątka organizowana od wielu lat na początku marca symbolicznie otwiera sezon biegowy w Wielkopolsce. To bieg kultowy. Tyle się o nim nasłuchałam przez ostatnie miesiące, że musiałam, po prostu musiałam wziąć w nim udział. Na starcie stanęło prawie 5000 biegaczy, chętnych do walki o życiówki. Pogoda wspaniała, ok. 8 stopni Celcjusza, słonko, więc idealne warunki do biegania. Pakiety można było odebrać wcześniej, np w piątek, więc nie musiałam wstawać skoro świt. Wydawanie pakietów odbywało się bardzo sprawnie. Oprócz materiałów reklamowych w pakiecie były dwa piwa z Browaru Grodzisk Wlkp. Oba bardzo smaczne 🙂
Start w samo południe. Trasa prowadziła przez centrum Poznania: Mostem św. Rocha, ul. Groblą, Grabarami, Królowej Jadwigi. Przy trasie mnóstwo kibiców oglądających bieg, ale i zagrzewających do wysiłku. Organizatorzy postarali się, aby towarzyszyła biegaczom muzyka i to niekoniecznie ta z mp3. Mnie szczególnie podobała się muzyka w wykonaniu ojców bernardynów przy Politechnice Poznańskiej oraz kapela grająca koło Malty. Punktów muzycznych było więcej.
O  życiówce pomyślałam za późno, bo dopiero na ósmym km skontrolowałam czas, przyspieszyłam, ale …nie udało mi się jej osiągnąć. Zabrakło 40 sekund 🙂 Ale nie żałuję. Traktowałam ten bieg jako sprawdzian przez PPM, który jest za dwa tygodnie w Poznaniu i testowałam nowe buty biegowe oraz słuchawki. Buty okazały się ok, słuchawki do wymiany.

IMG_20170311_110825

Osiągnęłam czas 00:55:29. Jestem zadowolona 😉 To było przyjemne przedpołudnie.

Agnieszka Stefańska