12 PZU Półmaraton Warszawski

IMG_0202

„Sen o Warszawie”

IMG_0202

Tradycyjnie, w pierwszą niedzielę wiosny odbyła się impreza biegowa zorganizowana przez PZU, która co roku przyciąga tysiące uczestników. W tym roku – aż12 186 biegaczy zmierzyło się z dystansem półmaratońskim!. Miło było zobaczyć, jak organizatorzy (pamiętając zeszłoroczną „klapę”) wspięli się na szczyt możliwości i stworzyli bardzo przyzwoitą imprezę sportową dorównującą poziomem biegom, które do tej pory uznawałam za doskonałe (np. półmaraton w Białymstoku, Sobótce, Poznaniu, BMW Praski).

Start i metę zorganizowano przy Placu Teatralnym a namioty depozytów, masażu na Placu Piłsudskiego. „Miasteczko biegowe” było przestronne, porównaniu z zeszłym rokiem nawet bardzo przestronne. Kto uczestniczył w poprzedniej edycji na pewno pamięta potworny tłok (zwłaszcza za metą), jak niegdyś na „Bazarze Europa” na Stadionie X-lecia.

Przed startem odegrano oficjalny hymn zawodów -„Sen o Warszawie”. Start nastąpił o godz. 10.00 i szedł niezwykle sprawnie. Zawodnicy ze strefy 1:35 – 1:40 przekraczali linię startu już ok. 3 min po strzale startera! Trasa w tym roku była szybka, przebiegała dość szerokimi ulicami, a nawrót był tylko jeden ( na ul. Myśliwieckiej).  Zadbano również o wyjątkowy klimat ( ustawiono wiele punktów muzycznych i stref kibicowania). Na każdym pomiarze czasu był zegar. Pozytywną atmosferę imprezy stworzyli też sami biegacze, którzy (przynajmniej w mojej strefie czasowej) dodawali otuchy, służyli pomocą częstując wodą lub choćby uśmiechali się do siebie. Pogoda stworzyła idealne warunki do bicia „życiówek”.

Do listy pozytywów dołączam też ogromną pochwałę dla koszulki i dla medalu oraz bardzo smacznej pomidorówki.

Bieg śmiało dodaję do listy „ulubionych” i już z niecierpliwością czekam na następny 🙂